Został porwany ze szpitala dzień po urodzeniu, odnalazł się 55 lat później

Porwanie jednodniowego chłopca

Paul Fronczak urodził się 25 kwietnia 1964 r., w szpitalu Michaela Reese’a, w Chicago. Jego rodzicami byli 28-letnia Dora i 33-letni Chester Fronczak. Paul był pierwszym dzieckiem małżeństwa. Zaledwie dzień po swoim urodzeniu, maleńki Paul został uprowadzony przez kobietę, która podawała się za pielęgniarkę. Dora Fronczak oddała synka w ręce „pielęgniarki”, która miała zabrać noworodka na dodatkowe badania. Był to ostatni raz, kiedy młoda mama trzymała na rękach swoje maleństwo. Gdy okrutna prawda wyszła na jaw, państwo Fronczak poruszyli niebo i ziemię, aby znaleźć swojego synka. Do poszukiwań Paula przyłączyła się policja, rozpoczęto poszukiwania chłopca na skalę krajową. Mimo ogromnego zaangażowania funkcjonariuszy w sprawę, przez wiele lat nie udało się ustalić co stało się z synem Fronczaków.

Paul Fronczak

Zrozpaczeni Fronczakowie w marcu 1965 r. wytoczyli proces przeciwko szpitalowi Michaela Reese’a. Rodzice Paula domagali się odszkodowania w wysokości miliona dolarów. Dora i Chester uważali, że szpital powinien ponieść konsekwencje swojego zaniedbania w kwestii bezpieczeństwa i wejścia osób nieupoważnionych na teren oddziału. Czynności procesowe trwały trzy lata, w końcu udało się podpisać ugodę. Państwo Fronczak otrzymali od szpitala zadośćuczynienie, jednak jego kwota nie została przekazana do wiadomości publicznej.

Dora i Chester Fronczak opuszczając szpital

2 lipca 1965 r. Dora i Chester Fronczak otrzymali informację, że ich synek został odnaleziony w New Jersey. Policja otrzymała zgłoszenie o porzuconym chłopcu, który bardzo pasował do opisu synka Fronczaków. Mimo braku pewności, że chłopiec z New Jersey jest biologicznym synem Fronczaków, zaadoptowali oni dziecko. W grudniu 1966r. Fronczakowi stali się opiekunami prawnymi chłopczyka z New Jersey. Chłopiec posługiwał się od tej pory imieniem „Paul”.

Gdzie jest Paul?

Sprawa ucichła na wiele lat. Dopiero w 2013 r. adoptowany syn Fronczaków wykonał badania DNA, aby sprawdzić, czy jest on biologicznym dzieckiem Dory i Chestera. Badania wykazały, że 49-letni wówczas Paul nie jest spokrewniony z Fronczakami.

„Moja mama i tata powiedzieli mi, że jestem ich synem. Kochamy cię i to wszystko, co musisz wiedzieć” – mówił później mediom Fronczak. Adoptowany syn Fronczaków bardzo zaangażował się w sprawę odnalezienia prawdziwego Paula.

Paul Fronczak, adoptowany syn Dory i Chestera

W dalszym ciągu poszukiwano biologicznego dziecka Fronczaków. Minęło już 55 lat od uprowadzenia Paula ze szpitala. Nikt nie przypuszczał, że ten rok może przynieść nowe odpowiedzi.

18 grudnia 2019 roku telewizja WGN przekazała swoim widzom, że udało im się dotrzeć do prawdziwego Paula Fronczaka, 55-latek mieszkał wówczas w Michigan. Mężczyzna, który prosił o niepodawanie jego tożsamości do wiadomości publicznej, przyznał, że dowiedział się o swojej tajemniczej przeszłości kilka miesięcy temu i ciągle jest tym zaszokowany. Wyznał, że toczy walkę z chorobą nowotworową.

Rzeczniczka chicagowskiego oddziału Federalnego Biura Śledczego FBI Chicago, Siobhan Johnson, odmówiła jednak komentarza w tej sprawie. Wiadomo, że funkcjonariusze policji kontaktowali się z mężczyzną z Michigan.

Paul Fronczak, progresja wiekowa

Zakończenie sprawy po 55 latach 

Pod koniec grudnia 2019 r. swoje oświadczenie na stronie foundlingpaul.com wydał adoptowany syn Fronczaków. Treść oświadczenia brzmiała:

„Witam wszystkim, tu Paul

Prawdziwego Paula Fronczaka odnaleźliśmy ponad rok temu. Z uszanowaniem jego prywatności oraz szacunkiem dla jego rodziny, nie będę opisywał Wam szczegółów tej historii. Mam nadzieję, że mnie zrozumiecie. Moim głównym celem od początku było doprowadzenie do spotkania mojej matki Dory, z jej dzieckiem, które zostało jej odebrane wiele lat temu. Zawsze informowałem Was o postępach w sprawie, mogłem liczyć na Waszą pomoc i wsparcie i w dalszym ciągu będę na Was polegać. Ale wiem jak to jest, kiedy Twoje życie wywraca się do góry nogami w bardzo krótkim czasie i wierzę, że ten mężczyzna oraz jego rodzina zasługują na anonimowość.

Dziękuję, do usłyszenia niedługo,

Paul”  

Dora Fronczak z adoptowanym synem

Chester Fronczak zmarł kilka lat wcześniej, nie dowiedział się o odnalezieniu biologicznego syna. Nie wiadomo, czy Dorze udało się spotkać z Paulem. Mamy jednak nadzieję, że matka Paula miała okazję chociaż raz jeszcze przytulić swoje dziecko. Wyjaśnienie tej sprawy trwało 55 lat, a sama historia brzmi aż nieprawdopodobnie. Chciałoby się rzec, że „Góra z górą się nie zejdzie, a człowiek z człowiekiem zawsze”…

źródło

https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/usa-paul-fronczak-uprowadzony-ze-szpitala-odnalazl-sie-po-55-latach/j7zgrnv

https://www.insider.com/paul-fronczak-newborn-kidnapped-from-hospital-in-1964-found-2019-12

https://www.o2.pl/artykul/dziecko-porwano-ze-szpitala-w-1964-po-55-latach-sprawa-zostala-rozwiazana-6458761985636481a

https://www.foundlingpaul.com/single-post/statement

https://www.wprost.pl/swiat/10283845/ze-szpitala-porwano-noworodka-po-55-latach-paul-zostal-odnaleziony.html

0 0 Głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Zobacz wszystkie komentarze