Tara Calico zaginęła – Kim są osoby na przerażających zdjęciach?

Tara Calino wyszła z domu 20 września 1988 roku około godziny 9:00 rano i już nigdy do niego nie wróciła. Tego felernego dnia dziewczyna udała się na codzienną przejażdżkę rowerową, wzdłuż drogi Stanowej nr.47. To właśnie tam podczas poszukiwań odnaleziono kawałki roztrzaskanego walkmana i kasety należące do nastolatki. 15 czerwca 1989 roku na parkingu, blisko sklepu spożywczego w Port St. Joe na Florydzie, znaleziono przerażające zdjęcie. Fotografia przedstawiała młodą kobietę i chłopca, związanych z zakneblowanymi ustami, czarną taśmą izolacyjną. Kim oni byli, czy kobieta na zdjęciu to zaginiona Tara?

Nastolatka

Tara urodziła się w 1969 roku w USA. Nastolatka mieszkała z ojcem-Dawidem Calico i matką Patty Doel oraz siostrą Michele w Belen (stan Nowy Meksyk, USA). Wśród znajomych uchodziła za miłą i koleżeńską dziewczynę. Miała 19- lat i wiele planów na przyszłość. Niczego się nie bała, była szczęśliwą, odważną, młodą i wysportowaną kobietą. Studiowała i pracowała jako kasjer bankowy. Bardzo chciała pomagać innym, w związku z tym w przyszłości marzyła zostać psychologiem lub psychiatrą.

Fot. Tara Calico

Zaginięcie

Tara 20 września 1988 roku wyszła z domu około godziny 9:30. Dziewczyna wybrała się na codzienną przejażdżkę rowerową, wzdłuż Drogi Stanowej nr 47. Każdego ranka pokonywała tę samą trasę, od czasu do czasu towarzyszyła jej matka. Jednak kobieta zrezygnowała bardzo szybko, ponieważ miała wrażenie, że jest śledzona przez jednego z kierowców, w związku z tym Patty poprosiła córkę, aby ta dla bezpieczeństwa zakupiła gaz pieprzowy i nosiła go ze sobą. Dziewczyna tego nie zrobiła.

Ponieważ Tara nie zjawiła się w domu o umówionej porze, zaniepokojona Doel pojechała ją szukać, podążała zgodnie z trasą, którą zazwyczaj jeździła z córką. Poszukiwania na własną rękę okazały się wielką klęską. Kobieta nie chciała już dużej zwlekać, dlatego też powiadomiła policję o zaginięciu nastolatki. Podczas poszukiwań wzdłuż drogi znaleziono kawałki walkmana i kasety, należące do zaginionej. Matka uważała, że Tara mogła je świadomie upuścić, próbując zostawić ślad, który ułatwi jej odnalezienie. Jednak były to tylko przypuszczenia zrozpaczonej mamy.

Ustalenia śledczych i hipotezy

Kilka osób zeznało, że w dniu zaginięcia nastolatki, około godziny 11:45 widzieli, jak dziewczyna jechała w stronę domu ze słuchawkami na uszach. Zeznali, że za Tarą jechała jasna ciężarówka, prawdopodobnie marki Ford z 1953 roku. W tej sprawie było wiele hipotez. Jedna z nich przedstawia, że dwaj młodzi mężczyźni, którzy jechali ciężarówką za Tarą, próbowali z nią porozmawiać, następnie ciężarówka miała uderzyć w rower. Ważnym aspektem jest to, że w listopadzie 2013 roku umierający świadek rozpoznał mężczyzn związanych z zaginięciem nastolatki. Jednym z nich, miał być syn któregoś z funkcjonariuszy.

Rower zaginionej prawdopodobnie został wyrzucony na złom, jednak nie odnaleziono go do dzisiaj. Ciało mieli wrzucić do stawu. Pojawiły się również informacje, że 19-latka została zgwałcona, a na koniec zadźgana nożem. Ciało miało zostać przykryte płytami betonowymi. Policja przekopała wskazane miejsca, jednak ciała Tary nie odnaleziono.

Przerażające fotografie

15 czerwca 1989 roku na parkingu blisko sklepu spożywczego w Port St. Joe na Florydzie znaleziono przerażające zdjęcie. Fotografia była wykonana Polaroidem. Przedstawiała młodą kobietę i chłopca, związanych z zakneblowanymi ustami, czarną taśmą izolacyjną. Osoba, która znalazła zdjęcie, powiedziała, że w tym miejscu ​​zaparkowana była biała furgonetka, Toyota bez okien. Kierowcą ​​był mężczyzna z wąsem w wieku około trzydziestu lat.

Fot. Zdjęcie, które według matki Tary, Petty, przedstawia jej córkę
Fot. Zdjęcie Polaroidowe obok zdjęcie Tary do porównania

Policja ustawiła blokady drogowe, przede wszystkim po to, by zatrzymać podejrzany pojazd. Niestety, nie udało się nigdzie odnaleźć mężczyzny ani jego auta. Według pracowników firmy Polaroid, zdjęcie musiało być zrobione najwcześniej w maju 1989 roku, ponieważ użyty film w aparacie był wcześniej niedostępny.

W poszukiwaniu prawdy

W lipcu w programie telewizyjnym „A Current Affair” pokazano znalezione, przerażające zdjęcie. Przyjaciele Doel, którzy widzieli program, dostrzegli podobieństwo dziewczyny z fotografii do Tary. Od razu skontaktowali się z rodziną zaginionej. Ten sam odcinek widzieli również krewni Michaela Henleya, który pochodził z Nowego Meksyku i zaginął w kwietniu 1988 roku. Chłopiec przypominał im, ich zaginione dziecko.

Fot. Polaroidowe zdjęcie niezidentyfikowanego chłopca i Michaela Henleya

Rodzice Michaela oraz Tary spotkali się ze śledczymi, by dokładniej zbadać fotografię. Mama zaginionej 19-latki ​​była przekonana, że znajduje się na niej jej córka. Zauważyła również, że dziewczyna na zdjęciu ma bliznę na nodze identyczną, jaką ma Tara, która u 19-latki powstała na skutek wypadku samochodowego.

Istotne w tej sprawie było to, że książka V.C. Andrewsa „My Sweet Audrina”, która była jedną z ulubionych nastolatki, była widoczna na fotografii. Czy był to tylko przypadek? Scotland Yard przeanalizował dokładnie zdjęcie. Stwierdził, że dziewczyna z fotografii to prawdopodobnie zaginiona Tara. Laboratorium z Los Alamos National Lab przeprowadziło drugą analizę i zaprzeczyło tej teorii. Badanie zdjęcia przez analityków FBI nie dało jednoznacznej odpowiedzi. Tylko matka nie miała wątpliwości, że na fotografii widnieje jej zaginiona córka.

Fot. Tara Calico i zdjęcie znalezione na parkingu na Florydzie

Matka Michaela także nie miała wątpliwości. Była pewna, że chłopcem na fotografii jest jej syn. Jednak to było mało prawdopodobne. Ponieważ szczątki zaginionego chłopca znaleziono rok później a dokładnie w czerwcu 1990, w górach Zuni, około 11 km od kempingu jego rodziny, z którego zniknął. Zwłoki znaleziono około 120 km od miejsca zaginięcia Calico. Policja uważała, że ​​Henley oddalił się od obozowiska, a następnie zmarł z powodu braku pożywienia, odwodnienia lub wpływu temperatury i tego się trzymali.

Kolejne zdjęcie

Tara wciąż się nie odnalazła. Z pewnością jej zaginięcie było dla śledczych tak samo tajemnicze, jak zdjęcie, które posiadali. W 2009 roku, czyli dwadzieścia lat po znalezieniu przerażającego zdjęcia na parkingu i udostępnieniu go przez media, szef policji w Port St. Joe, David Barnes otrzymał dziwną przesyłkę z Albuquerque w Nowym Meksyku. Dwa listy wysłane były-10 czerwca i 10 sierpnia 2009 roku. Jeden z nich zawierał zdjęcie młodego chłopca o jasnobrązowych włosach. Nie było wiadomo, kto podsyłał listy i do dziś nie ma pewności, kim mogły być ofiary. Śledztwo niewątpliwie przynosiło same klęski.

Fot. Zdjęcie niezidentyfikowanego chłopca z rysunkiem knebli na ustach, otrzymane przez szefa policji w Port St. Joe

 


Na jednym zdjęciu na ustach chłopca ktoś dorysował atramentem czarny knebel, sugerując usta zaklejone taśmą tak jak na zdjęciu z 1989 roku. Drugi list zawierał oryginalny wizerunek chłopca. 12 sierpnia gazeta The Star z Port St. Joe otrzymała trzeci list, również wysłany 10 sierpnia z Albuquerque. Przedstawiał chłopca z czarnym markerem na ustach. Nie potwierdzono jednak, czy był to ten sam chłopiec, który widniał na zdjęciu otrzymanym przez policję.

Żaden z listów nie zawierał adresu zwrotnego. Śledczy uznali, że niepokojące fotografie mogły mieć coś wspólnego ze zniknięciem Tary Calico. W trakcie dalszego dochodzenia, FBI miało zbadać zdjęcia. Była nadzieja na znalezienie na nich odcisków palców lub ewentualnego DNA, które mogłoby być istotnym dowodem w sprawie.

Tajemnicza jasnowidz

Samozwańcza jasnowidz zadzwoniła na policję w sprawie Calico. Twierdziła, że spotkała uciekinierkę w Kalifornii, która pracowała wraz z Tarą w klubie ze striptizem. Powiedziała, że dziewczyna została zamordowana i jest pochowana w Kalifornii. Tajemnicza kobieta powiedziała również, że ​​miała sny, wszystkie wskazywały, że uciekinierką mogła być sama zaginiona-Tara Calico. Poszukiwania nie doprowadziły do rozwiązania sprawy.

Godne uwagi jest to, że na przestrzeni lat pojawiły się dwa inne zdjęcia zrobione polaroidem, na których mogła zostać uwieczniona Tara. Blisko placu budowy w Montecito w Kalifornii znaleziona została pierwsza fotografia. Przedstawiała nieostrą twarz kobiety, której usta zaklejono taśmą. W tle widać było poduszkę w niebieskie pasy, która przypomina tę z wnętrza Toyoty.

Fot. Zdjęcie Polaroidowe
niezidentyfikowanej kobiety i mężczyzny




Drugie zdjęcie zostało zrobione w pociągu Amrak, przedstawiało związaną kobietę z dużymi okularami w czarnych oprawkach, obok niej siedział nieznany mężczyzna. Matka Tary twierdziła, że ​​zdjęcia mogły przedstawiać jej zaginioną córkę. Rodzina musiała zidentyfikować wiele innych zdjęć. Z całą pewnością trudno stwierdzić, czy na odbitkach widać Calico, czy inną porwaną kobietę, a może był to ponury żart, by brutalnie zagrać na emocjach najbliższych.

Źródło:Tara Calico – przerażające zdjęcia znalezione po zaginięciu | Niewyjaśnione zaginięcia (niewyjasnione-zaginiecia.pl)

Źródło: Tajemniczy obrazek polaroidowy: zniknięcie Tary Calico (ichi.pro)

1 1 Głos
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarszych
Najnowszych Najczęściej głosowanych
Informacje zwrotne w treści
Zobacz wszystkie komentarze