Andrzej Kunowski – żył by gwałcić?

Andrzej Kunowski – jego historia mrozi krew w żyłach i tym samym ukazuje najgorsze zakątki ludzkiej natury. Trwało to ponad 30 lat, bo chociaż nie był zbyt inteligentny, udawało mu się uniknąć kary i zwieść organy ścigania.

Kim był?

Kunowski urodził się w 1956 roku w Warszawie. Koleje jego życia rodzinnego potoczyły się niefortunnie i sprawiły ,że trafił do Domu Dziecka. Po pewnym czasie wrócił do matki oraz zamieszkał z nią w Mławie. Przez innych postrzegany był jako maminsynek, a dzieci wyśmiewały się z niego. Jako chłopiec, Andrzej, często był bity przez rówieśników. W wieku 13 lat trafił do poprawczaka za liczne kradzieże. Kiedy opuścił zakład poprawczy, zaczął gwałcić. Był najgorszym typem gwałciciela jaki można sobie wyobrazić. Mężczyzna swoim ofiarom urządzał prawdziwe piekło. Andrzej Kunowski śledził swoje ofiary, zazwyczaj młode dziewczyny, ( najstarsza miała 41 lat) i kiedy wiedział, że dom jest pusty, po prostu włamywał się do środka i atakował. Mężczyzna dusił kobiety do nieprzytomności, a następnie rabował swoje ofiary. Andrzej nie miał również skrupułów by zgwałcić swoja sąsiadkę.

Andrzej Kunowski w wieku 17 lat Źródło:https://narcism654.nazwa.pl/

Więzienie i ślub

Co prawda, za swoje okrutne dokonania, siedział w więzieniu, ale były to bardzo niskie kary 9 miesięcy, a raz 3 lat. W więzieniu gwałcił współwięźniów. Najwidoczniej Kunowski nie umiał bez tego żyć. Gdy tylko kara się kończyła, znów atakował, tym razem, na wolności.

W wyniku rażących niedopatrzeń udało mu się raz nawet uciec z więzienia. Pierwsze co zrobił, to zgwałcił 13-latkę, którą śledził w drodze ze szkoły. Następnego dnia ponownie go aresztowano i tym razem wymiar sprawiedliwości wziął się za niego “na poważnie”. Andrzej Kunowski dostał wtedy 30 lat do odsiadki i wydawało się, że polskie kobiety mogą odetchnąć. Niestety, były to czasy upadku komuny, i po 2 latach wypuszczono go za dobre sprawowanie, co wydaje się dziś wręcz niezrozumiałe. Po wyjściu z więzienia znalazł pracę i ożenił się, o zgrozo, jednak nie dał długo spać swoim zwierzęcym instynktom. Po roku, od wyjścia zza krat, zgwałcił 11 letnia dziewczynkę.

Londyn

Zanim wymiar sprawiedliwości znowu się nim zajął, zgwałcił wiele kobiet w różnym wieku. Kiedy, kolejny raz, przebywał w więzieniu skarżył się na zły stan zdrowia i na tej podstawie przerwano mu karę. Niefrasobliwość sadów i organów ścigania w tamtych czasach była niepojęta.

W 1996 roku Kunowski kupił fałszywy paszport i wyruszył na podbój Londynu. Mężczyzna wtopił się w tłum. Nikt nie zwracał uwagi na niskiego (miał 165 cm wzrostu) pana z brzuszkiem. Andrzej Kunowski nie szukał pracy, jak większość obcokrajowców i nie przyjechał na Wyspy w poszukiwaniu lepszego życia, a robić to co lubił najbardziej – gwałcić. Jednak wszystko skończyło się w 2002 roku, gdy pod pretekstem wynajmu pokoju, zwabił młodą dziewczynę do swojego mieszkania. Tam ją związał i brutalnie gwałcił prze 3 godziny, przy tym dusił i przyprawiał niemal o śmierć. Udało się jej wydostać z mieszkania tylko dlatego, że obiecała mu spotkanie, niestety zamiast randki, mężczyznę aresztowano. Kiedy Scotland Yard porównał jego DNA, wyszło na jaw, że jest seryjnym gwałcicielem i mordercą. Brytyjska prasa nadała mu przydomek “Bestia z Polski”. Brytyjski sąd skazał go, w 2003 roku, na najwyższą karę, czyli dożywocie.

Niewyżyta bestia zmarła wieku 53 lat na atak serca. Z tego wynika, że gwałcił przez całe swoje dorosłe życie. Niestety kara nie była tak dotkliwa jak powinna być.

Źródło:

MojaWyspa.co.uk: Polak na Wyspie – Śmierć polskiego gwałciciela “Bestii” w UK – strona 1

‘Most dangerous’ sex killer who strangled 12-year-old to death dies in prison | Daily Mail Online

Kunowski, Andrzej – zbrodnia.comzbrodnia.com (nazwa.pl)

5 1 Głos
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Zobacz wszystkie komentarze